sobota, 01.11.2014
do budy forum zaznacz teren galeria daj głos
STOWARZYSZENIE LUKROWYCH ŚWIRUSÓW
przejdź przez płot
login
hasło

Ilość domowników 6152

psie ploteczki
08.10.2009
Klubowa Wystawa Sznaucerów - WYNIKI
Wyniki wystawy psów w Legionowie
więcej

08.10.2009
Wyniki XVI Jesiennej Wystawy Psów Rasowych
4.10.2009 - XVI Jesienna Wystawa Psów Rasowych
więcej


dawanie głosu
Co potrafi Twój pies?
Podaje łapę
Jest psem towarzyszącym I stopnia
Jest psem towarzyszącym II stopnia
Umie parzyć kawę i podawać ją rano do łóżka
Nie umie absolutnie nic, ale i tak jest super!!!
głosuj

nasze pieski

Reksio
PSIE PORADY LUKROWYCH ŚWIRUSÓW
HISTORIA PLOTECZKI NASZE PIESKI PORADY LINKI GALERIA JA LUKRUS IMPREZY FAQ WYNIKI WYSTAW FORUM RASY PSÓW KONKURSY
buda > PORADY > Wystawy > Jak nauczyć psa zachowania na ringu?, anastazja
Jak nauczyć psa zachowania na ringu?, anastazja


Jak nauczyć psa zachowania na ringu?, anastazja

Lekcje zaczynamy już od momentu przybycia pieska do naszego domu. Dajemy mu kilka dni na aklimatyzację i zaczynamy zabawę w wystawianie.

Możemy zacząć od nauki pokazywania zębów.

Pokazywanie zębów.

Wbrew panujących na naszych ringach obyczajom twierdzę, że pies podczas tej "operacji" może się spokojnie zachowywać.

Zaczynamy od delikatnego złapania szczenięcego pyszczka i lekkim odgięciu do góry jednej z warg. Należy tylko chwilkę tak trzymać psiaka, po tym dajemy mu smakołyk lub zabawkę i chwalimy pieska. Stopniowo wydłużamy czas "oględzin" i zawsze nagradzamy za spokojne zachowanie. Nie róbmy tego na siłę tylko w formie zabawy. Po kilku, kilkunastu dniach możemy przejść do bardziej szczegółowego pokazywania zębów. Można przed samym pokazywaniem wydawać komendę np. "pokaż zęby". Po jakimś czasie piesek skojarzy to polecenie z nagrodą i nie będzie miał nic przeciwko "oględzinom". Przez słowo bardziej szczegółowym na myśli podnoszenie z obu stron pyszczka warg, jak również pokazywanie "przodu" zgryzu.

Nigdy nie krzyczymy na psiaka podczas lekcji!

Pies musi czuć się swobodnie, nie można go przestraszyć krzykiem czy (o zgrozo) biciem!!

Stanie.

Zakładamy pieskowi smycz (musimy wcześniej go do niej przyzwyczaić), może to być już ringówka (cieniutka smycz z obrożą do wystawiania) chodzi o to, aby piesek już od najmłodszego wieku dobrze ją sobie kojarzył.

Mamy do wyboru wystawianie "z ręki" lub "wolne".

Wystawianie z ręki polega na ustawieniu psa rękami, do właściwej pozycji wystawowej.

Czyli ustawienie łap w pozycji równoległej, tylne łapy lekko odsunięte do tyłu, głowę podtrzymujemy ringówką a sami klękamy za psem. Ten sposób jest dość rzadko stosowany w przypadku np.bokserów, preferuje się wystawianie wolne, gdzie pies sam przyjmuje pozycję wyjściową. Żaden pies sam z siebie nie przyjmie takiej postawy - trzeba go tego nauczyć. Możemy jako zachętę zastosować parę trików, np. psiaka uczymy wystawiać się "na zabawkę", smakołyk lub kogoś bliskiego, kto będzie z nami jeździł na wystawy.

Wystawianie na zabawkę jest dość proste. Wystarczy szczeniakowi pokazać kolorową zabawkę (może być na początek piszcząca) i rzucić ją przed pieska.Przyjmie on postawę wyciągniętą, ładnie prezentując swoją sylwetkę. Możemy dodać komendę "ustaw się" lub "gdzie piłeczka" czy inne, tak, aby piesek kojarzył sobie to polecenie z taką a nie inna postawą.. Stopniowo wydłużamy czas spokojnego stania i zawsze nagradzamy pieska dając mu tę zabawkę pod koniec lekcji. Początkowa nauka nie może trwać zbyt długo, ponieważ piesek może się zniechęcić. Na wystawie możemy pokazać pieskowi zabawkę lub nawet rzucić ją przed pieska, ale pamiętajmy, żeby to nie przeszkadzał innym wystawcom i było robione dyskretnie.

Wystawianie na smakołyk jest bardzo podobne-możemy albo rzucać smakołyk przed psa lub tylko trzymać go w wyciągniętej ręce, przed psiakiem. Oczywiście na koniec lekcji stania nagradzamy. Ta metoda ma jedną wadę-pies może się dość obficie ślinić a to nie jest miłe ani dla wystawcy ani dla sędziego, który ogląda psa. Warto, więc zaopatrzyć się w ręczniczek-szmatkę do wycierania fafli, na tyle małą, aby można było ją schować do kieszeni i nie przeszkadzała nam ona na ringu.Metoda "na kogoś" jest również prosta, ale ma swoje wady-nie każdy jeździ z kimś na wystawy i nie każdy sędzia toleruje ten sposób wystawiania. Nazywa się to "double handling", czyli prezentacja psa za pomocą osoby trzeciej. Wystawcy bardzo często mają kogoś, kto gwiżdże, woła psa, podrzuca zabawkę lub nią "piszczy". Niektórzy sędziowie są wyczuleni na tym punkcie, więc zawczasu postarajmy się to sprawdzić podpatrując ocenę innych psów. Double handling może być też w formie bardzo subtelnej, niezauważalnej dla postronnego widza. Osoba, na którą wystawiamy psa stoi lub siedzi gdzieś w pobliżu ringu a wystawiający daje komendę np. "gdzie Jarek" i pies szukając bliskiej osoby przyjmie oczekiwaną pozycję. Taki sposób jest "bezpieczniejszą" formą niż krzyki i nawoływania zza ringu. Takiej prezentacji uczymy malucha gdzieś, gdzie jest niewielki ruch i mało obcych zapachów. Osoba, na którą planujemy w przyszłości wystawiać może na początku wołać pieski lub pokazywać zabawki komendę, np. "gdzie (imię tej osoby)" a kiedy już piesek stanie możemy dać komendę "stój". Piesek ładnie stoi, odczekujemy chwilkę i nagradzamy (nagradza osoba, która nam pomaga). Stopniowo wydłużamy czas stania, aż do momentu całkowitej koncentracji psiaka.

Bieganie.

Prawidłowo przygotowany psiak powinien poruszać się po ringu płynnym, dynamicznym kłusem. Akcja kończyn musi być równie dynamiczna tak w przypadku tylnych kończyn jak i przednich. Najpiękniej pies wygląda wtedy, kiedy biegnie dynamicznie, wydłużonym krokiem. Niezbyt efektownie wyglądają wszelkie podskoki, szarpnięcia na smyczy, wskakiwanie na wystawcę, drobienie czy ociąganie się na ringu. Pies powinien być opanowany, ale energiczny.

Ja proponuję ćwiczyć codziennie podczas spacerów w odosobnionym miejscu. Zakładamy psiakowi smycz (wskazana jest już ringówka) tak, aby obroża była zaraz za uszami (mamy wtedy większą kontrolę na pieskiem), ale nie może ona być za ciasna, ponieważ może się on wystraszyć i nie będzie chciał ogóle biegać. Nie można też podciągać ją zbyt do góry, nie chodzi nam przecież o uduszenie własnego psa, który na dodatek nie wie jeszcze, co od niego chcemy. Ringówka ma być lekko napięta.

Musimy wybrać i wyćwiczyć odpowiednie tempo, w którym nasz piesek będzie się prezentował najlepiej. Zaczynamy od szybkiego marszu i jeśli nasz piesek nie biegnie prawidłowo (ociąga się, drobi łapkami lub wręcz biegnie innochodem) musimy przyspieszyć.

Zachęcamy pieska do podążania za nami, nie wolno krzyczeć na psa, ponieważ szybko się zniechęci i nauka zajmie nam znacznie więcej czasu. Jeśli choć przez chwilę biegnie prawidłowo-chwalimy szczenię i po krótkiej przerwie kontynuujemy. W razie problemów z wyrobieniem odpowiedniego tempa biegu lub problemów z innochodem parę razy zmieniamy kierunek biegów. Musimy być systematyczni i cierpliwi a po jakimś czasie będziemy już prezentować ładnie biegające szczenię.

<<powrót

| HISTORIA | PLOTECZKI | NASZE PIESKI | PORADY | LINKI | GALERIA | JA LUKRUS | IMPREZY | FAQ | WYNIKI WYSTAW | FORUM | RASY PSÓW | KONKURSY |
CMS by WEB interface 2003 - 2014 © Stowarzyszenie Lukrowych Świrusów
Wszystkie prawa zastrzeżone